Każdy Twój komentarz czytam, z każdego mam ogromną satysfakcję.
Jeśli podoba Ci się u mnie, dodaj się do obserwatorów.
Na pewno Cię odwiedzę.

poniedziałek, 11 maja 2015

Granatowe kluski od Alterry

Witajcie u mnie! 

Dawno nie było u mnie na blogu wpisu odnośnie produktu do włosów. W sumie pielęgnacja moja w tej kwestii nie zmieniła się, bo nadal ulubioną odżywką jest ta z L'Oreal Paris, o której pisałam TUTAJ. Zachciało mi się coś innego, bo kupowanie małych tubek zaczęło mnie trochę irytować. Wybrałam maskę z Alterry do suchych i zniszczonych włosów z bio-owocem granatu, i bio-aloesem.

czwartek, 7 maja 2015

Landrynkowy haj pod prysznicem! ♥

Czołem Wszystkim!
Pewnie każdej i każdemu z Was znana jest firma Original Source i ich żele pod prysznic. Na prawdę mają niesamowicie pachnące produkty, ja sama drugi raz dałam się skusić na owocowy umilacz myjący. Mianowicie chodzi o Original Source Wild Berries Shower, seasonal edition.

poniedziałek, 4 maja 2015

Wiosna w pełni, a tyłek jeszcze zimowy!

Witajcie!


Zaczęła się taka pora roku, która sprzyja pokazywaniu większej ilości ciała. Stwierdziłam, że chcę się trochę wziąć za siebie i mimo, że dbam zazwyczaj o to co jem przybyło mi tu i ówdzie. Po prostu chcę wrócić do swojego rozmiaru x-small. Z racji powyższego wróciłam do zumby. Szczerze, nienawidzę ćwiczyć, bieganie, czy ćwiczenia z panią Chodakowską wyprowadzają mnie z równowagi i strasznie szybko się zniechęcam. Zumba jest formą ćwiczeń, które jestem w stanie zdzierżyć i nawet sprawia mi przyjemność. Wyszukuję sobie w sieci kilka filmików, które mi odpowiadają pod względem muzyki, szybkości wykonywania ruchów i sklecam playlistę, z którą ćwiczę. 

piątek, 1 maja 2015

Herbatka u bratka!

Hej Wam!

Kilka postów wcześniej pisałam Wam o okropnym uczuleniu jakie wywołała u mnie maseczka z Perfecty. Złożyło się też, że miałam wizytę u lekarza i moja pani doktor jak zobaczyła moje uczulenie powiedziała, żebym sobie kupiła brakta, czyli inaczej herbatkę z fiołka trójbarwnego. Kiedyś miałam już ochotę wypróbować to zielsko, bo usłyszałam o nim na zajęciach z farmakognozji, ale jakoś nie było okazji.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Uroczy rozświetlacz!

Witajcie znów u mnie! 
Dziś krótka recenzja rozświetlacza do twarzy od Lovely, choć jak się okazuje produkowany przez Wibo. Wiedziałyście? 
Marka Lovely/Wibo to jedne z najtańszych firm kosmetycznych, ale mimo wszystko i im zdarza się wypuścić na rynek całkiem niezły produkt. Mowa tu o rozświetlaczu o ciepłym odcieniu.

sobota, 25 kwietnia 2015

Astor Astorowi nierówny!

Cześć Wam! :)
Dziś mam dla Was recenzję dwóch korektorów pod oczy, oba z Astora, lecz tylko jeden z nich jest fajny. Mowa tu o Astor Skin Match Twist Concealer Pen, oraz Perfect Stay Oxygen Fresh Concealer.
Do korektora Skin Match wracam, jest to moje chyba 3 opakowanie już i jestem z niego zadowolona. 

czwartek, 23 kwietnia 2015

Kosmetyczne ciekawostki czy absurdy? - Twarz

Witajcie! 
Dzisiaj druga porcja różnych propozycji, aby dać nowe życie produktom, które mamy w domu.Będzie kilka pomysłów jak wykorzystać herbatę czarną, którą każdy z nas zapewne posiada w domu.

Teina - najwięcej jej występuje w herbacie czarnej. Ma działanie przeciwutleniające, odtruwające - wiąże metale i toksyny, które następnie są wydalane przez organizm, uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne. Dodatkowo herbata czarna posiada związki mineralne: żelazo, wapń, fosfor, selen, potas, cynk, magnez. Oraz witaminy: A, C, D, E, K i kompleks witamin z grupy B!
1. Zrób okład na zmęczone oczy - podkrążone, zmęczona i opuchnięte oczy wymagają okładów. Zamocz saszetki z herbatą w ciepłej wodzie i przyłóż je do powiek na 20 minut. Teina zmniejszy opuchliznę i załagodzi ból zmęczonych oczu.
Myślę, że można zaparzyć herbatę bardzo mocną, ostudzić, a nawet dać do lodówki i zamoczyć waciki i wtedy przyłożyć na opuchnięte oczy. Zimno i teina będzie zgranym duetem na opuchnięte oczy.