Każdy Twój komentarz czytam, z każdego mam ogromną satysfakcję.
Jeśli podoba Ci się u mnie, dodaj się do obserwatorów.
Na pewno Cię odwiedzę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą URODA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą URODA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 stycznia 2016

Syoss i Batiste - dwa suche szampony!

Suche szampony to indywidualna sprawa. Osobiście dla mnie, posiadaczce włosów przetłuszczających się jest to duża pomoc w uniknięciu tzw klusek. Wiadomo suchy szampon służy tylko do odświeżenia włosów pomiędzy ich myciem.
Wiodącą marką suchych szamponów jest z tego co mi się wydaje marka Batiste. Jestem 
ich zwolenniczką, natomiast co rusz nowa firma kosmetyczna wypuszcza swój. Tym razem podzielę się z Wami opinią jak na tle Batiste, czyli mojego ulubionego suchego szamponu wypadł Syoss.

środa, 13 stycznia 2016

Skoncentruj się na naczynkach.

Skóra naczynkowa potrzebuje niezwykle delikatnej pielęgnacji. Jest wrażliwa na czynniki zewnętrzne, często się czerwieni, ulega podrażnieniom, nie lubi ciepła. 

W codziennej dbałości o dobry stan cery naczynkowej niezwykle ważne jest stosowanie naparów ziołowych do picia lub jako toników, które zwężają naczynia krwionośne, zapobiegając ich pękaniu, uszczelniając je i hamując rumień. Najczęściej w preparatach przeznaczonych do takiego typu problemów możemy znaleźć wyciąg z arniki i kasztanowca. Naprzeciw oczekiwaniom klientów wychodzi firma Fitomed mająca w swojej ofercie fantastyczny koncentrat na naczynka, z wysoką zawartością ekstraktów ziołowych, które są idealnie skomponowane do ochrony skóry naczynkowej. 

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Zakochana w zapachu ✿- Juicy Couture Viva la Juicy Noir! ♥

Perfumy to temat dość indywidualny, mówi się, że o gustach się nie dyskutuje. Każdy otacza się takim zapachem, w jakim czuje się dobrze. Dziś post dla tych z Was, którym bliższe sercu są zapachy słodkie, ale z nutą świeżości w tle. 
Juicy Couture to dość mało popularna marka u nas w Polsce. Ich perfumy są rzadko spotykane w naszych drogeriach, dlatego na próżno zdały się moje poszukiwania recenzji zapachu, o którym będę pisać w dalszej części posta.

niedziela, 29 listopada 2015

Czego tusz nie zrobi grzebyk nadrobi!

Witajcie po długiej przerwie! :)

Promocje drogeryjne czasami sprawiają, że chce się kupić coś nowego, sprawdzić inne firmy. Takim sposobem też trafił w moje ręce tusz z MaxFactor, który okazał się kompletną klapą. Bardziej sklejającego rzęsy tuszu nigdy nie miałam. Z racji tego, iż jestem maniaczką idealnie rozdzielonych i prawie naturalnie wyglądających rzęs udałam się do Inglota po cudo, które miało ukrócić moje męczarnie z tuszami nieumiejętnie rozdzielającymi rzęsy. Jest to oto taki grzebyk.

piątek, 25 września 2015

Pielęgnacyjny ulubieniec!

Seria kremów Alantan Dermoline jest mi bardzo bliska i przyjazna dla mojej skóry. Dosyć niedawno w skład serii wszedł Alantan wzbogacony o mocznik. 

czwartek, 17 września 2015

I chcę pachnieć jak mój żel!

Co raz częściej stajemy się świadomymi konsumentami, nie tylko zwracając uwagę na to co jemy, ale także wybierając kosmetyki. Te bliższe natury są łagodne, nie podrażniają i co raz częściej stawiamy na naturę zamkniętą w buteleczce. 
Nastał także czas na kosmetyki sprowadzane ze Wschodu. Tak i tym razem uraczę Was recenzją Rosyjskiego żelu pod prysznic, Planeta Organica, mającego za zadanie wywołać eksplozję energetyczną po wzięciu prysznica. 

środa, 9 września 2015

Oh, taki efekt lubię!

Długo, długo, długo... nie zmieniałam podkładu. Byłam wierna Bourjois Healthy Mix przez ponad dwa lata i nic nowego nie było mnie w stanie skusić. Tak się złożyło, że mój ulubieniec się skończył, a w raz z nim zaczęła promocja w jednej z drogerii i kupiłam podkład Astorowy. Przyznam, że nie był to wybór na tzw pałę, tylko gdzieś obił mi się o uszy i to całkiem niezłą opinią.

środa, 2 września 2015

Tanie, polskie i dobre!

Nadszedł czas na zmiany, zmiany ku naturalnej pielęgnacji. Woda różana była jednym z tych kroków które uczyniłam. Następnie sięgnęłam po żel do mycia twarzy z firmy Fitomed. 
Jako, że jestem posiadaczką skóry suchej i wrażliwej, taką też wersję produktu dla siebie wybrałam.

niedziela, 26 lipca 2015

Z natury najlepsze!

Cześć!

Dziś opowiem Wam o swojej przygodzie z balsamem do włosów wcześniej nie znanej mi marki kosmetyków - Planeta Organica.
Planeta Organica to kosmetyki produkowane w Rosji zawierające organiczne ekstrakty i oleje certyfikowane. Ponadto w ich składzie nie znajdziecie SLS-ów, parabenów, GMO i składników pochodzenia ropy naftowej. Najwyższej jakości organiczne składniki aktywne oraz optymalne receptury to podstawa serii PLANETA ORGANICA. Organiczne roślinne ekstrakty i oleje o wysokiej zawartości aktywnych substancji, brak szkodliwych dla zdrowia, powodujących alergie, chemicznych  dodatków dają efektywną i bezpieczną pielęgnację  skóry i włosów.

środa, 8 lipca 2015

Cudownie pachnący olejek do ciała. ✿

Witajcie

Wiem, wiem męczę już Was tymi olejkami, ale mam chyba kolejnego ulubieńca. A mowa tutaj o Wellness&Beauty Olejek do ciała Olej jojoba & Masło Shea. 

sobota, 27 czerwca 2015

Pierwsze zderzenie z olejem marchewkowym!

Cześć! 

Jak wiecie, albo i nie jestem wielbicielką olejków. Moja sucha skóra je kocha, a poza tym forma i szybkość aplikacji jest tym co jeszcze mocniej mnie do nich przyciąga. 
Jakiś czas temu zalągł się w mojej głowie olejek z nasion marchwi. Wiedziałam, że prędzej czy później będzie mój, tylko nie miałam czasu, aby się wybrać po niego. W końcu mam! 

piątek, 19 czerwca 2015

Ochronny niezbędnik plażowicza!

Witajcie! 

Choć lato na chwilę nas opuściło to i tak postanowiłam napisać post z preparatami, które przydają się na plażę! 
Jako zapalona plażowiczka i osoba uwielbiająca muśniętą słońcem skórę stawiam na produkty praktyczne, ale też sprawdzone. Nie będą tylko kosmetyki, ale też jeden preparat, bez którego nie ruszam się na żaden wyjazd. 

środa, 27 maja 2015

Bardzo dziwny podkład

Witam Was!
Dzięki moim umiejętnościom wymyślania różnych dziwnych rymowanek udało mi się wygrać na jednym z portali podkład do przetestowania AA Make Up LUMI jedwabisty podkład rozświetlający.
Mało można znaleźć cokolwiek na jego temat, dlatego postanowiłam Wam przedstawić ten produkt i co nieco o nim opowiedzieć.

sobota, 23 maja 2015

Taki z niego ostry twardziel!

Cześć Wszystkim!

Jak powszechnie wiadomo peelingowanie ciała to czynność niezbędna, aby mieć gładkie ciało. Większość z Was pewnie jest zwolenniczkami peelingu kawowego, którego ja osobiście też uwielbiam. Jednak zdarza mi się sięgnąć po coś gotowego, tak dla odmiany i odetchnięcia od zapachu kawy. Zdecydowałam się na ultraujędrniający peeling cukrowy z Bielendy.

środa, 20 maja 2015

Letni komfort z blokerem

Witajcie! 

Jakiś czas temu pisałam o nieprzyjemnym problemie potliwości stóp. To jest dolegliwość bardzo niemiła, uciążliwa i wstydliwa. Dziś też zahaczę o ten temat, ale trochę z innej perspektywy. Pewnie każdej i każdemu z Was obiło się o uszy coś na temat blokerów. Jednym z najbardziej znanych jest chyba Etiaxil. Nasza rodzima firma Ziaja wyszła na przeciw konsumentom, którzy może nie mogą sobie pozwolić na droższy preparat, albo chcą spróbować jak na nich zadziała taki produkt, a w przypadku gdy się nie sprawdzi nie będziemy mieli wyrzutów sumienia, że wydaliśmy za dużo pieniędzy i stworzyła na jego obraz i podobieństwo swój bloker. 

niedziela, 17 maja 2015

Żelusie od Eveline

Cześć! :)

Wszystkie zapewne chcemy, aby nasz lakier do paznokci utrzymywał się długo, nie odpryskiwał i pięknie się błyszczał. Nie zawsze mamy czas, żeby co drugi dzień malować paznokcie. Teraz już chyba żadna kobieta nie wyobraża sobie swojego manikiuru bez tzw top coatu, czyli utwardzacza, który niezaprzeczalnie ułatwia nam życie. Dziś będzie uwtardzaczu z firmy Eveline, który kusi nas żelowym wykończeniem manikiuru i przedłużoną trwałością, aż trzykrotną!

czwartek, 14 maja 2015

Naga rozkosz z Rimmelem!

Hej Wszystkim! 

Po matowej pomadce z Golden Rose, przyszła kolej na coś bardziej nawilżającego i w stonowanym kolorze, w stylu nude. Mam dla Was recenzję pomadki Moisture Renew w kolorze Nude Delight.

poniedziałek, 11 maja 2015

Granatowe kluski od Alterry

Witajcie u mnie! 

Dawno nie było u mnie na blogu wpisu odnośnie produktu do włosów. W sumie pielęgnacja moja w tej kwestii nie zmieniła się, bo nadal ulubioną odżywką jest ta z L'Oreal Paris, o której pisałam TUTAJ. Zachciało mi się coś innego, bo kupowanie małych tubek zaczęło mnie trochę irytować. Wybrałam maskę z Alterry do suchych i zniszczonych włosów z bio-owocem granatu, i bio-aloesem.

czwartek, 7 maja 2015

Landrynkowy haj pod prysznicem! ♥

Czołem Wszystkim!
Pewnie każdej i każdemu z Was znana jest firma Original Source i ich żele pod prysznic. Na prawdę mają niesamowicie pachnące produkty, ja sama drugi raz dałam się skusić na owocowy umilacz myjący. Mianowicie chodzi o Original Source Wild Berries Shower, seasonal edition.

piątek, 1 maja 2015

Herbatka u bratka!

Hej Wam!

Kilka postów wcześniej pisałam Wam o okropnym uczuleniu jakie wywołała u mnie maseczka z Perfecty. Złożyło się też, że miałam wizytę u lekarza i moja pani doktor jak zobaczyła moje uczulenie powiedziała, żebym sobie kupiła brakta, czyli inaczej herbatkę z fiołka trójbarwnego. Kiedyś miałam już ochotę wypróbować to zielsko, bo usłyszałam o nim na zajęciach z farmakognozji, ale jakoś nie było okazji.