Każdy Twój komentarz czytam, z każdego mam ogromną satysfakcję.
Jeśli podoba Ci się u mnie, dodaj się do obserwatorów.
Na pewno Cię odwiedzę.

środa, 20 maja 2015

Letni komfort z blokerem

Witajcie! 

Jakiś czas temu pisałam o nieprzyjemnym problemie potliwości stóp. To jest dolegliwość bardzo niemiła, uciążliwa i wstydliwa. Dziś też zahaczę o ten temat, ale trochę z innej perspektywy. Pewnie każdej i każdemu z Was obiło się o uszy coś na temat blokerów. Jednym z najbardziej znanych jest chyba Etiaxil. Nasza rodzima firma Ziaja wyszła na przeciw konsumentom, którzy może nie mogą sobie pozwolić na droższy preparat, albo chcą spróbować jak na nich zadziała taki produkt, a w przypadku gdy się nie sprawdzi nie będziemy mieli wyrzutów sumienia, że wydaliśmy za dużo pieniędzy i stworzyła na jego obraz i podobieństwo swój bloker. 

Przyznam, że nie stosuję blokera, bo mam jakiś problem z nadmierną potliwością pod paszkami, ale dla własnego komfortu, szczególnie teraz gdy temperatury robią się coraz wyższe. 
O samym preparacie mogę powiedzieć, że działa i to jak! Większość z Was, która czyta mojego bloga wie, że wróciłam do zumby i po takim treningu mam prawo być mokra. Bloker firmy Ziaja spowodował, że bluzka pod pachami była całkowicie sucha.
Efekt blokowania gruczołów potowych pojawił się po tych dwóch pierwszych aplikacjach, kiedy preparat trzeba zastosować na noc. Później dla podtrzymania jedna noc w tygodniu i faktycznie jest to wystarczające. 
Antyperspirant jest w formie kulki, która działa dobrze, bez większych zarzutów. Nie wylewa się z niej po bokach za dużo preparatu, co ma czasami miejsce w niektórych antyperspirantach. Byłam zaskoczona tym, że zapach produktu jest mydlany, przyjemny, a spodziewałam się jakiegoś śmierdziuszka.
Cena tego blokera waha się w granicach 5-7zł, w zależności od sklepu, czy promocji. Ilość produktu to 60ml. Z racji tego, że preparat stosujemy raz w tygodniu jest bardzo wydajny. Jedyne na co radziłabym uważać, to żeby nie wyjechać na delikatną skórę wokół pach, gdyż ją podrażnia i to dosyć mocno. Niestety nieumiejętne pierwsze zastosowanie przypłaciłam pieczeniem, ale trening czyni mistrza! ☺
Używanie blokerów nie jest niczym niebezpiecznym, ponieważ na ciele mamy mnóstwo innych gruczołów potowych, dzięki którym jeśli jest nam gorąco organizm potrafi się schłodzić. 
Śledząc skład sławnego Etiaxilu i blokera Ziaja, mogę stwierdzić, że główną substancją odpowiedzialną za blokowanie gruczołów jest Alluminium Chloride. Zaletą blokera Ziaja jest to, że w swoim składzie nie ma alkoholu, który Etiaxil zawiera i to na pierwszym miejscu. 
Bloker dla mnie to komfort, nie jest to nic niezbędnego, bo przeżyłam lat kilka bez tego preparatu i nie narzekałam. 
Bardzo polecam bloker, zarówno tym, którzy borykają się z nadmierną potliwością, a także tym, którzy chcą doświadczyć komfortu i suchości w tym miejscu. ☺
Stosujecie blokery w ogóle, czy w okresie letnim? Znacie produkt, który oferuje nam Ziaja?
Pozdrawiam
Gabi

26 komentarzy:

  1. Miałam sobie kiedyś kupić :) chyba to uczynię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś wolę antyperspirant w sprayu, nie umiem się przestawić na kulki :)

    http://fashionismywold.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Koleżanka mojej mamy bardzo chwaliła ten produkt :) miałam kupić sobie tę kuleczkę, ale jakoś cały czas mi wylatuje z głowy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. mam go i używam sporadycznie. Ostatnio bardzo polubiłam się z antyperspirantem Eucerin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam te blokery, fajnie się prezentowały ;)
    Myślę, że następnym razem go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś o nim myślałam, ale jakoś nigdy go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam bloker w ShinyBoxie i teraz ten stosuje - jak na razie jest ok. Z Ziaji miałam zwykły dezodorant w kolce i był fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka razy wahałam się, czy go kupić , czy nie. Czy się sprawdzi, czy będzie totalną klapą. Może w najbliższym czasie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie się sprawdził i pewnie latem znów do niego wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam zamiar go kupić, ciekawe czy sie u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy tak poleca ten bloker a u mnie się totalnie nie sprawdził,moim zdaniem nie robił właściwie nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, możliwe, że po prostu jest dla Ciebie za słaby. Być może Etiaxil by tutaj zaradził, ale jeśli nie masz jakiegoś poważnego problemu, to zastanów się czy jest sens. :) To już większy wydatek

      Usuń
  13. Musze się w niego zaopatrzyć z całą pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używałam tylko tak jakby bloker z lefrosh cenowo jest mało przystępny dlatego właśnie mam zamiar zakupić ten Ziaji. =)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wierzyłam w jego moc, ale teraz już wiem co kupić w prezencie chłopakowi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś dla mnie, muszę wypróbować:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja generalnie nie narzekam na jakieś nadmierne pocenie, ale kiedyś wpadłam na pomysł spróbowania tego blokera z ziaji i dla mnie to porażka - strasznie mnie uczuliło po nim pod pachami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam podobnie, ale jak wyjechałam trochę. Widocznie nie jest to produkt dla Ciebie.

      Usuń
  18. Miałam, ale serca mi nie skradł... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam okazji używać blokerów, chociaż sporo dobrego o nich słyszałam. :)
    Do tej pory myślałam, że używa się ich jak zwykłych kulek, a tu jednak nie. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam bloker innej popularnej marki, ale jakoś specjalnie nie byłam zachwycona...
    a co do potliwości stóp - skądś to znam. latem noszę buty tylko ze skórzaną podeszwą, inaczej w trakcie upałów byłoby to nie do zniesienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten bloker używam tylko latem. Jest niezastąpiony:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja niestety nie mogę tego używać strasznie mnie paszki swędzą :( chyba jestem uczulona na jakiś składnik

    OdpowiedzUsuń