Każdy Twój komentarz czytam, z każdego mam ogromną satysfakcję.
Jeśli podoba Ci się u mnie, dodaj się do obserwatorów.
Na pewno Cię odwiedzę.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Krępująca dolegliwość - nadmierne pocenie się stóp.

Hej wszystkim!
Problem potliwości stóp to dość krępujący temat, a w okresie wiosenno-letnim może być jeszcze bardziej zaostrzony poprzez wyższe temperatury, które mam nadzieję niedługo takie będą i poczujemy wiosnę w pełni. Ponadto ubieranie podkolanówek, skarpetek ze sztucznych włókien oraz zaburzenia hormonalne także mogą powodować nadmierne pocenie stóp. Efektem takiej przypadłości są mokre buty od potu, które zaczynają brzydko pachnieć na skutek rozmnażania bakterii, których nie jesteśmy w stanie zniszczyć np poprzez pranie, a przecież pranie obuwia nie zawsze jest też możliwe.
Mam dwa sposoby na zmniejszenie problemu potliwości stóp.
Pierwszym takim sposobem jest kwas borowy, a konkretnie kąpiel dla stóp w roztworze kwasu borowego, lub bornego jak kto woli.
Kwas borowy stosuje się tylko zewnętrznie, jako środek odkażający, złuszczający i ściągający. Czasem jest składnikiem zasypek na nadmierną potliwość stóp.

Warto przyrządzić sobie w domu kąpiel dla stóp z kwasem borowym. Trzeba natomiast pamiętać, że kwas borowy najlepiej rozpuszcza się na ciepło, a stężenie substancji w roztworze do użytku zewnętrznego to od 1-3%. Czyli np, mamy miskę i w niej ok 3 litry wody, odlewamy trochę podgrzewamy i wsypujemy do podgrzanej wody ok 30g kwasu bornego, w zależności oczywiście jakie stężenie chcemy uzyskać i mieszamy do momentu rozpuszczenia substancji i przelewamy do miski z resztą wody. Wkładamy stopy do otrzymanego roztworu i trzymamy tak ok 30 minut. Taką czynności powtarzamy przez tydzień i powinniśmy mieć spokój na ok pół roku. Przyznam, że u mnie ta metoda daje bardzo dobre efekty.

Dodatkowym sposobem jest używanie antyperspirantów do stóp. 
Ja posiadam z firmy Scholl, który ma chronić nas intensywnie przez 24 godziny przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem. Za cenę ok 20zł dostajemy 125ml produktu.
Producent pisze nam na opakowaniu: 'badania potwierdzają wyższą skuteczność produktu w porównaniu z tradycyjnymi preparatami do stóp, które tylko maskują nieprzyjemny zapach. (kurcze jak w reklamie AmbiPur) regularne stosowanie środka chroni przed wydzielaniem nieprzyjemnego zapachu i sprawia, że stopy są przez cały dzień świeże. Antyperspirant zapewnia długotrwałe uczucie świeżości stóp. Dezodorant zawiera składniki antybakteryjne i przeciwgrzybicze, które niszczą bakterie i grzyby oraz pomagają zapobiegać przykremu zapachowi.

Antyperspirant jest w formie aerozolu, bardzo wygodna forma aplikacji. Ma całkiem przyjemny zapach, taki trochę miętowy, medyczny, jeśli wiecie o co mi chodzi. Czuć w min też bardzo alkohol, który jest w sumie na pierwszym miejscu w składzie, więc nie ma co się dziwić. Ma też aluminium, który jak wiadomo jest w większości antyperspirantach.


Preparat całkiem dobrze spisuje się w ciągu dnia, dobrze chroni stopy przed poceniem. Niestety zostawia biały nalot na stopach, nawet na podkolanówkach, co nie wygląda estetycznie, gdy np ściągnę buty, a przez alkohol w składzie przesusza stopy. Mimo wszystko bardzo polecam ten produkt.
W moim odczuciu najlepsze efekty daje stosowanie tych dwóch metod jednocześnie, choć mi wystarczy najczęściej kąpiel w roztworze kwasu borowego.

Pozdrawiam
Gabi

20 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis, aczkolwiek nie cierpię na powyższą dolegliwość, z czego oczywiście się cieszę, bo jest niezwykle uciążliwa i krępująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osób z taką potliwością jest to nie lada problem, stopy zawsze można porządnie wymyć, ale szkoda butów.

      Usuń
  2. ja nie mam tego problemu, ale fajnie że poruszyłaś tę kwestię i może ktoś skorzysta! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że blog jest też po to, żeby i takie kwestie poruszać. Nie tylko co ładnie pachnie i jest przyjemne. :)

      Usuń
  3. Przydałby mi się jakiś dobry preparat kiedy jadę na uczelnię. Moje stopy są wtedy ponad 12 godzin w wysokich adidasach (za kostkę), więc nie trudno o spocone stopy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie zawsze ktoś ma problem z nadmierną potliwością, ale może chcieć raz na jakiś czas po prostu wspomóc stopy dla swojego komfortu.

      Usuń
  4. ja (odpukać) nie mam problemu z nadmierna potliwosci stót lecz fajnie mieć taki kosmetyk w domu- w razie W ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest to powszechny problem o którym mało się mówi i nie wiem dlaczego ludziom jest wstyd, że ten problem ich dotyczy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, myślę, że to zależy od mentalności ludzi. Osobie z takim problemem jest wstyd, że ściąga buty, a one brzydko pachną, chyba o to chodzi.

      Usuń
  6. Nie słyszałam o kąpielach w kwasie borowym...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam takiej kąpieli, bo obecnie nia ma problemu z nadmierną potliwaością. jednak u mnie jest to ściśle związane z zażywanymi lekami -więc jak problem pojawiłby się ponownie w przyszlości będę pamiętać o tej metodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo jest to tania metoda, a po co się męczyć jeśli da się to w dużym stopniu zlikwidować.

      Usuń
  8. ja na szczęście nie mam tego problemu, ale teraz na lato pierwszy raz kupiłam sobie puder do stóp. Jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder też może dobrze sobie radzić, ale skoro nie masz problemu ze stopami, to na pewno będzie mieć większe fory. :)

      Usuń
    2. to prawda :D ale moja siostra ma z tym większy problem to się z nią trochę podzielę i zobaczymy jak da radę :D

      Usuń
  9. Ja na szczęście nie miałam tego problemu, ale to dosyć nieprzyjemne :(
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ klik! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Temat bardzo ludzki, niestety dość powszechny, często do pocenia stóp przyczyniają się też materiały które nosimy, skarpety, buty, wykonane ze sztucznych tworzyw, a te potrafią namieszać i uprzykrzyć życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, buty ze sztucznych tworzyw dają wzmocniony efekt, niestety.

      Usuń
  11. Ciekawe czy działa ten sposób z kwasem borowym na pocenie rąk. Ja nie mam takiego problemu, ale mój kolega ma.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja przez ten problem nie mogę nosić sandałków bo stopa się po prostu śliska, już testuje różne produkty, kupiłam ostatnio antyperspirant w kremie do stóp i zobaczymy, ale podopny problem mam z dłońmi nie raz od nerwów, a nawet jak wypiję kawę, masakra.

    Dziękuję za wpis ;)

    OdpowiedzUsuń