Każdy Twój komentarz czytam, z każdego mam ogromną satysfakcję.
Jeśli podoba Ci się u mnie, dodaj się do obserwatorów.
Na pewno Cię odwiedzę.

środa, 1 kwietnia 2015

Porównawcze pierwsze wrażenie - płyny micelarne Tołpa


Heej! 

Dziś na tapetę biorę dwa płyny micelarne z Tołpy:
Hydrativ -  nawilżający dla skóry wrażliwej, odwodnionej i podrażnionej, 
Physio - płyn dla skóry wrażliwej i bardzo wrażliwej. 
Oba oczywiście hipoalergiczne. 


Powiem Wam jak sobie poradziły z demakijażem twarzy i oczu. 
Na początku muszę powiedzieć, że mają bardzo podobne składy. Ten nawilżający ma dodatkowo glicerynę i jeszcze dwa dodatkowe składniki. Reszta pozostaje bez zmian.


Oba płyny mają fajną, solidną butelkę, przezroczystą, dzięki której możemy kontrolować ilość zużytego produktu. Ogólnie opakowania są na plus.
Zapach, tu sprawa wygląda dość ciekawie. Płyn micelarny do skóry wrażliwej i bardzo wrażliwej pachnie obłędnie, świeżo, lekko, jednak dość intensywnie w porównaniu do tego nawilżającego. 
Teraz najważniejsza sprawa, działanie.
Jako, że zazwyczaj używam płynu micelarnego tylko do demakijażu oczu, to na pierwszy ogień poszedł właśnie demakijaż oczu. Mój dzienny makijaż oka, to w zasadzie tusz wodoodporny, na nim tusz zwykły i tyle. 
W zasadzie oba płyny poradziły sobie średnio, niestety. Trzymałam płatki kosmetyczne na oku dosyć długo, a i tak trzeba było pocierać oczy, co nie było przyjemne. Z tych dwóch, minimalnie lepiej poradził sobie ten nawilżający. 
Po obu płynach nie piekły mnie oczy, nie było żadnego podrażnienia, więc super. Dla wrażliwej skóry będzie dobry jeden i drugi. Hydrativ pozostawia na skórze lekki film, prawdopodobnie za sprawą gliceryny w składzie. 
Oba płyny dobrze też radzą sobie z demakijażem twarzy, zmywają dobrze podkład, róż itp. Są idealne do porannego odświeżenia twarzy. 
Nie ma co się oszukiwać, nie jest to Bioderma, która jest mega delikatna i skuteczna, ale nie chcę jeszcze wydawać ostatecznej opinii o nich. Będę je dalej testować, mam nadzieję, że się lepiej polubimy po kolejnych użyciach.
Używacie płynów micelarnych Tołpy? Który jest waszym ulubieńcem?
Pozdrawiam
Gabi


24 komentarze:

  1. Nie znam micelów Tołpy, póki co Bioderma to u mnie numer jeden, ewentualnie Garnier, który też radzi sobie przyzwoicie, może kiedyś moja droga się z nimi skrzyżuje, ale póki co nie planuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam się przekonać czy coś przebije moją Biodermę. :) Po wykończeniu tych płynów na pewno do niej wrócę.

      Usuń
  2. hej a lubię toniki z firmy la roshe;], fajny blog! obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. zaczynam obserwacje!:)
    hmm zastanawiam się nad zakupem tego toniku ;)
    K L I K :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam żadnego...
    Dziękuję za przemiłe odwiedziny. Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tych płynów, w sumie chyba niewiele straciłam, bo lubię szybki demakijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tych płynów trzeba mieć cierpliwość. :)

      Usuń
  6. Dobrze wiedzieć, że się nie sprawdziła, przynajmniej nie wydam niepotrzebnie pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, be beauty i garnier to dla mnie numery jeden. Podoba mi sie ta buteleczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BeBeauty jest produkowane przez Tołpę dla Biedronki. :) wiem, że dużo dziewczyn chwali sobie ten biedronkowy micel.

      Usuń
  8. Osobiście nie używałam nigdy płynów miceralnych, tylko korzystam z mleczka do demakijażu które sobie świetnie radzi. jedynym minusem jest to ze skóra zostaje tłusta, wiec chyba nie zaszkodziłoby wypróbować jakiegos płynu. Dziekuje ci za komentarz ktory pozostawiłas u mnie. Dokladnie chodzi mi o to, że jesli komus nie chce sie czytać tego co jest we wpisie to niech nie komentuje. Denerwuje mnie wlasnie to ze niektorzy nie sa w stanie przeczytac nawet jednego zdania ktore jest 5 razy wieksze od pozostałej tresci, w ktorym jest informacja o tym ze na zdjeciach jest modelka a ja jestem tylko fotografem. Zamierzam z tym walczyć, nie chce krytykowac , ale chce zawstydzac osoby ktorym zalezy tylko i wylacznie na reklamie swojego bloga.
    Kochana pisalas ze jestes poczatkujacą. taka mała rada: mogłabys zmienic czcionke na zwykła np. Arial, zeby tekst byl bardziej czytelny i zeby przyjemniej sie czytało. Tło jest fajne ale sprobuj w jakims programie je rozjasnic. Wyglad bloga bedzie przyjemniejszy do ogladania :)
    Pozdrawiam ! :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczek próbowałam, ale to nie dla mnie. Pozostanę przy żelu i płynu micelarnym.
      A co do bloga, dzięki za radę, na pewno przemyślę Twoje uwagi. :)

      Usuń
  9. interesujący post ! pozdrawiam :3

    www.madamedaria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam dermo face Tołpy i jestem tego zdania co Ty- idealne do porannego odświeżenia twarzy :) Ściskam mocno, wesołych Świąt ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam micel Tołpy, już nie pamiętam, którą wersje i średnio się z nim polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmmm zastanawialam sie czy go brac. ..ale jednak chyba sie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja najbardziej lubię żele do mycia twarzy, ale niektóre też sobie różnie radzą z demakijażem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze okazji ich testować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam ten szary micel z tołpy i miałam co do niego mieszane odczucia... nie zachwycił mnie. Natomiast kupiłam sobie matujący i sprawdza sie o niebo lepiej :D co prawda nie matuje, ale moja skóra bardzo się z nim polubiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka używa matującego i też sobie go chwali, nawet miałam okazję go spróbować i był ok. Dlatego zainwestowałam w Tołpę, jednak mogłam wziąć matujący też.

      Usuń
  16. planuję zakup jednego z tego płynu micelarnego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej Hydrativ z tych dwóch wybrać.

      Usuń
  17. Używałam kiedyś tego dermo face i zakochałam się w zapachu....Faktycznie delikatny i nie podrażniający, ale niestety masz rację co do zmywania makijażu oczu. Trzeba pocierać ,a tego nie lubimy. No i zaprzestałam naszej współpracy tym bardziej, że cena i pojemność "nie zachwycają". Teraz czaję się na Biodermę. Zobaczymy jak sobie poradzi. Martwi mnie tylko jej bezzapachowość, bo lubię jak micele świeżo pachną. To daje jakieś lepsze poczucie odświeżenia skóry. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biodermę lubię bardzo i świetnie sobie radzi z demakijażem oczu. Co prawda jest droga, ale ja jej używam tylko właśnie do oczu i starcza mi na długo. Po tej Tołpie na pewno wrócę do niej.
      Odświeżenie mam jak umyję twarz żelem. :)

      Usuń