Każdy Twój komentarz czytam, z każdego mam ogromną satysfakcję.
Jeśli podoba Ci się u mnie, dodaj się do obserwatorów.
Na pewno Cię odwiedzę.

niedziela, 19 lipca 2015

Lakierowy horror!

Cześć! 

Dziś będzie o lakierze Maybelline Colorama 60 sekund. Z Coloramy mam u siebie dwa lakiery, które są całkiem fajne. Dobrze się trzymają, mają fajne pędzelki i kupując trzeci liczyłam na coś podobnego. 

Kolor jaki posiadam to mleczny róż, numer 300. Wygląda całkiem ładnie w buteleczce. Spodziewałam się, że lakieru trzeba będzie nałożyć max trzy warstwy, jednak zdarza się, że po ich nałożeniu nadal widać prześwity. Tak, więc pigmentacja jest fatalna!
Lakier jest rzadki i nijaki. Jeszcze pigmentację mogłabym mu wybaczyć, ale nakładając już drugą warstwę lakieru, ten strasznie bąbelkuje. Dla mnie jest to nie do przyjęcia. 
Mało tego, popatrzcie jakie figle wyczynia. Pędzelek zostaje w buteleczce, a nakrętka się odrywa. 
Miałam kilka podejść do tego produktu, ale chyba nie mam cierpliwości. Nie będę skupiać się na obietnicach producenta i czy znalazłam w nim jakieś zalety, bo po prostu to jest bez sensu, cokolwiek miłego o takim fatalnym produkcie napisać. 
Nie polecam tego lakieru! Cena 7 zł na promocji. 
Proszę Was, polećcie mi jakiś porządny lakier, który będzie miał podobny kolor, bo ten idzie do kosza! 
Pozdrawiam
Gabi 

15 komentarzy:

  1. wydaje mi się, że z takimi kolorami zawsze jest problem :/

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie kolory, jednak ja równiez nie miałabym do niego cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też miałam ich jeden lakier i był to dramat do kwadratu. Identyczny kolor jest z Wibo i Golden rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam lakiery z GR albo żelowe z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie w kilku lakierach tak zostaje pędzelek, ale nie przeszkadza mi to aż tak.. choć muszę przyznać, że to właśnie w tych z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakiery w takich odcieniach często są słabo napigmentowane. Ale szkoda, że ten jest aż tak fatalny :(

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię jak mi lakier 'bąbelkuje', najgorzej :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam lakier z tej serii i u mnie to również wielka porażka :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny kolor, szkoda że się nie sprawdził :/ też mam często ten problem że pędzelek zostaje

    http://fashionismywold.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor wydaje się fajny, ale prześwity po trzech warstwach?
    Właśnie dostałam podobny kolor z Essie, ale jeszcze nie użyłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. myślę, że Golden Rose może Ci się spodobać u mnie sprawdza się rewelacyjnie i na pewno znajdziesz w gamie kolorystycznej taki sam lub bardzo podobny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi się, że jest to lakier który nie kryje w 100% i on taki ma być jak lakiery do frencha ;)

    OdpowiedzUsuń